W życiu większości par narzeczeńskich przychodzi ostatecznie taki moment kiedy trzeba pójść krok na przód. Zrobić ten ostateczny krok, którzy oddziela oficjalne życie w stanie wolnym i przejść w stan małżeński. Wiele par uważa obecnie, że urzędowy „papierek” nic im nie daje jednak istnieje wiele sytuacji, z którymi zapewne dotąd się nie spotkali, które udowadniają, że oficjalny związek małżeński upraszcza wiele spraw w życiu. Przede wszystkim na płaszczyźnie urzędowej. Bez ślubu problemem jest zwykłe odebranie z poczty awizo na partnera mimo wspólnego adresu zamieszkania (a jeszcze bardziej skomplikowane bez zameldowania). Przytrafić mogą się też inne niespodziewane sytuacje jak pobyt w szpitalu itp. gdy lepiej być w usankcjonowanym związku. Jeszcze dobitniej widać to gdy pojawią się dzieci.

złote obrączkiŚlub jest takim obrzędem przejścia, inicjacji. To prawda, że żyjąc ze sobą dłuższy czas niewiele się zmienia po ślubie, ale właśnie brakuje nam w obecnych czasach takich obrzędów inicjacyjnych, do jakich zalicza się ślub. A jeśli mowa o ślubie to nie można nie wspomnieć o weselu. I tym właśnie zagadnieniem będę się zajmować na tym blogu. Bowiem zanim staniecie przed ołtarzem lub przed urzędnikiem w Urzędzie Stanu Cywilnego czeka was cała masa przygotowań, które trzeba zorganizować z odpowiednio dużym wyprzedzeniem. Począwszy od takich błahostek jak zamówienie zaproszeń na wesele, przez wybór sukni ślubnej, nauki przedmałżeńskie, zamówienie kościoła i zapowiedzi, zorganizowanie sali weselnej, zespołu i fotografa, zaplanowanie wieczoru kawalerskiego i panieńskiego i jeszcze wielu innych spraw, które długo można by tu wymieniać.

To wszystko może przywrócić o zawroty głowy jeśli nie zaplanuje się wszystkiego po kolei i szczegółowo. Trzeba również pamiętać o tym, że nasz budżet na uroczystość nie jest z gumy i nie liczyć na to, że wszystko spłacimy z ofiarowanych przez gości weselnych pieniędzy.